Boks ułaskawiony

Wyobraźcie sobie, że staczasz zawodową walkę bokserską. Sędzia tryumfalnie podnosi w górę Twoją rękę w geście zwycięstwa. Chwilę tryumfu przerywa jednak policja, która zakłada Ci kajdanki i nazywa przestępcą. Dziwne? Tak było do 2014 roku w Norwegii.

Wielu z Was słyszało pewnie o tym, iż w 1912 roku boks został wycofany z letnich igrzysk olimpijskich, ponieważ Szwecja, kraj gospodarz zakazywał u siebie uprawiania tej dyscypliny. Szwecja nie była jednak jedynym krajem zakazującym uprawiania sportu, w którym używa się rękawic bokserskich.

Ubierasz rękawice bokserskie – idziesz za kraty

Norwegia była jednym z nielicznych krajów, która zakazywała uprawiania zawodowego boksu na sowim terytorium. Wedle ustawodawstwa Skandynawów każdy kto organizował, sponsorował, uczestniczył lub w jakimkolwiek innym stopniu wspierał zawodowe walki bokserskie (np. udostępniając lokal) mógł liczyć się z poważnymi reperkusjami ze strony norweskich organów ścigania. Sprawa mogła zakończyć się w sądzie, który oprócz grzywny mógł też nałożyć na winnego karę więzienia. Dopiero w 2014 roku, po 33 latach surowego zakazu, Norwegia jako ostatni kraj na starym kontynencie zalegalizował walki z użyciem rękawic bokserskich.

Wcale nie tak dawno temu

W 1981 roku rząd norweski wprowadził ustawę o zakazie profesjonalnego uprawiania boksu. Decyzję te podjęto na podstawie konsultacji z Ministerstwem Zdrowia, które przedstawiło dane dotyczące wpływu uderzeń w głowę na uszkodzenia mózgu. Zwolennicy ustawy podnosili też kwestie związane ze szkodliwością boksu dotyczącą nie tyle zawodników, co samych widzów. Wskazywano tutaj na szkody psychiczne wywoływane prze oglądanie przepełnionych brutalnością pojedynków.

Nagonka na sport z udziałem rękawic bokserskich splotła się w czasie z ustawą o nokaucie, na mocy której administracja państwowa zabraniała uprawiania wszystkich dyscyplin pozwalających na nokaut poprzez zadanie ciosu w głowę.

Banicja boksera

Wejście w życie ustawy z 1981 doprowadziło do przymusowej banicji wielu zawodowych norweskich pięściarzy. Mieli oni bowiem wybór wrócić do amatorskiego boksu lub zmienić dyscyplinę sportu lub kontynuować karierę, ale walczyć tylko poza granicami swojego kraju. Organizując walkę na terenie Norwegii zostaliby bowiem potraktowani jak zwykli kryminaliści, ścigani, schwytani i osądzeni. Były więc tylko dwie możliwości albo rękawice bokserskie zostały odwieszone na haczyk, albo spakowane do walizki podróżnej.

Boks i tylko boks

Bokserzy musieli czekać 33 lata, aby móc wystąpić przed własną publicznością. Zniesienie zakazu nie zakończyło jednak kwestii związanej z walkami w rękawicach bokserskich. Niestety dla wielu zawodników MMA obostrzenia te nadal istnieją. Chociaż w teorii mogą oni normalnie walczyć, to jednak normy krajowe stawiają Norweskie mieszane sporty walki, daleko poza światowymi regułami.  Jedna z największych różnic mówi o uderzeniach w głowę i korpus. Zawodnicy mogą wykonywać uderzenia w głowę tylko wykorzystując 30 procent swojej nominalnej siły, a w korpus wykorzystując 80%. Na szczęście obecnie w Norwegii zainteresowanie MMA stale wzrasta i coraz większe grupy zwolenników lobbują za zmianą kontrowersyjnych przepisów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.